Zdecydowanie myli się ten, kto uważa, że sądy sprawują dziś w Polsce realną funkcję nadzorczą nad kontrolami operacyjnymi stosowanymi przez służby specjalne. Wiedzą o tym chyba wszystkie osoby, które uczestniczą w procesie wyrażania zgody przez sądy. A najlepiej wiedzą oczywiście sami zainteresowani – sędziowie. Rzadko zdarza się jednak, by ktoś z tego środowiska chociaż pośrednio przyznał, że w istocie system ten jest w całkowicie niewydolny i nieefektywny. Dlatego też z dużym zainteresowaniem przeczytałem niedawno wypowiedź pani sędzi Beaty Najjar – prezes Sądu Okręgowego w Warszawie – opublikowaną na jednym z popularnych portali prawniczych.